Proszę o pomoc tds

Wszystko dotyczące firmy BMW AG oraz jej produktów- historia, ciekawostki , nowości, prototypy itp.

Proszę o pomoc tds

Postprzez Ghost_PL » Cz 28 cze, 2012

jestem zmuszony do zakupu tdsa , serii 3
Który jest większym syfem 1.7 czy 2.5 ?
Co lepsze z dwojga złego ?
Ghost_PL

Klubowicze
 
Posty: 3
Dołączył(a): N 29 sty, 2012
Lokalizacja: Gdańsk-Żukowo

Postprzez OSKI » Cz 28 cze, 2012

Jak juz to 2.5 bo wiecej tego
Kumpel ma na sprzedaz chyba jeszcze kombi tds 2.5 z dobrym wyposazeniem za dobre pieniadze
Avatar użytkownika
OSKI

Weteran
 
Posty: 4233
Dołączył(a): Śr 11 lip, 2007
Lokalizacja: Gdańsk Jasień

Postprzez kaden » Cz 28 cze, 2012

Ghost_PL jak kupisz świeżego TDSa, a nie takiego co ma już 2 miliony kilometrów przejechane to będziesz chwalił i chwalił TDS'a. w latach TDSa nie było lepszych silników wysokoprężnych. piszę to poważnie. napewno trafiają się TDSy, którymi właściciel jeździł tylko do kościoła przez 15~20 lat używania i zrobił tylko sto tysięcy przebiegu, choć chyba większość osób nie kupowała TDSa w takim celu, bo po co. teraz raczej też nie kupuje się ropnia po to, żeby jeździć 10 tysięcy kilometrów rocznie, choć wiadomo trafiają się i takie przypadki.

zapewne im drożej kupisz tym będzie lepszy. 1,7 będzie mniej palił, 2,5 więcej ale i szybciej jedzie. jedno i drugie niby można zawirusować. tak jak OSKI pisze 2,5 jest więcej na rynku.
Avatar użytkownika
kaden

Moderator
 
Posty: 2350
Dołączył(a): Cz 31 maja, 2007
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez siudek » Cz 28 cze, 2012

Ghost_PL napisał(a):Co lepsze z dwojga złego ?


Hehe, dobre podejście. :] Złotą zasadą jest, iż największą wadą Twojego samochodu zazwyczaj jest jego poprzedni właściciel - nie inaczej jest z TDSem. Jak kolega wyżej napisał, jak kupisz zaniedbany egzemplarz z dużym przebiegiem to same kłopoty. Jak uda Ci się kupić dobrą sztukę, to tylko prawidłowa eksploatacja i cieszymy się całkiem przyzwoitą jazdą.

Co do praktycznych spraw:

1. M41 ma krótszą głowicę, stąd jego słynne "pękające niespodzianki" raczej nie dotykają. M51 to ta sama konstrukcja, tylko o 2 cylindry więcej. Długa głowica, wysoki stopień sprężania oraz spora moc (jak na diesla z tamtych lat) niestety składają się na bardzo duże obciążenia. Biorąc pod uwagę wiek aut oraz fakt, że większość na rynku to już zmęczone życiem samochody, z m51 potencjalnie jest więcej problemów.

2. Rekompensatą jest fakt, że m51 w e36 naprawdę fajnie jeździ. Po dobrej modyfikacji map masz małe auto z mocą ok. 170KM i sporym momentem, a tym już można poszaleć. M41 jest słabszy, ale jeździ przyzwoicie, po modyfikacji nawet żwawo.

3. Oszczędność paliwa jest, ale nie aż taka duża - zależy kto jak jeździ. Bardziej istotna jest kwestia głowicy. Tyle że jedna sprawa - zależy o którym roczniku rozmawiamy. Jak m51 poliftowy to tam znacznie rzadziej coś się działo (zmiana kanałów wodnych w samym bloku - co prawda nigdzie nie mogę znaleźć dokumentacji potwierdzającej to dokładnie, jednak problemów z nimi mniej, zatem albo stop albo zmiana kanałów). Oszczędność też zawsze w eksploatacji, mniej oleju, mniej płynu, nieco mniej paliwa. Za to części te same, bo to ta sama konstrukcja.

4. Ważny jest rocznik silnika. Jeśli mówimy o m51, dobrze wziąć M51D25TUOL, czyli poliftowa jednostka produkowana od 1996 roku. Odpada problem z "nienaprawialnym" nastawnikiem pompy wtryskowej (potencjometryczny, typ MES, wycierają się ścieżki) oraz generalnie mniej problemów - minusem jest przepływomierz, który jest dość drogi i często już wymaga wymiany. To jednak od egzemplarza zależy.

To taka krótka informacja. Poliftową jednostkę od przedliftowej odróżnisz od razu - kolektor ssący czarny z tworzywa (w przedliftowej jest srebrny aluminiowy). Oprócz tego poliftowy ma przepływomierz (brak czujnika ciśnienia w kolektorze ssącym). Nastawniki pomp również odróżnisz na wygląd - starszy (MES, potencjometryczny, w pompach 995 i 993) ma króciec paliwa od góry, nowszy (HDK, indukcyjny, w pompach 994) ma ten króciec od boku w stronę grodzi silnika.

Jeśli zatem chcesz mieć fajne autko i na dłużej, możesz kupić 325tds ale musisz poszukać dobrego egzemplarza. Jeśli szukasz czegoś mało problemowego i bardziej oszczędnego, kupuj 318tds. W obu najlepiej byłoby na start zmienić rozrząd (koszt ok. 800-1200zł), płyny, paski i umyć (tak żeby widzieć co się dzieje z silnikiem). Aha - wbrew powszechnym kosmicznym opiniom, TDS powinien jeździć na oleju syntetycznym, dla naszego klimatu w parametrach 5W40 (turbodoładowanego silnika diesla z samoregulującymi hydropopychaczami nie powinno się "zaklejać" gęstym olejem, bo to głupota i niewiedza). Olej dobrej jakości i co 10tyś wymiana (jak znasz już silnik i lejesz dobry olej to można dłużej, ale to już odpowiedzialność własna).

Przy okazji - jestem właśnie po pęknięciu głowicy u siebie :D i człowiek z zakładu w którym mają mi robić głowicę ma e36 318tds na sprzedaż. Z pierwszego rzutu oka wygląda całkiem ładnie. Jakbyś chciał, pytaj.

Pzdr.
Avatar użytkownika
siudek

Klubowicze
 
Posty: 7
Dołączył(a): So 31 lip, 2010
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk


Powrót do Wszystko o BMW

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości